kaseta #3 a w niej my

wchodzisz do mojego pokoju
jest brudny i niechlujny
zupełnie jak ja
zimne cegły
czarne markery
tańczę na środku
Nobody but me
w czarnych podartych jeansach
i bez koszulki
a ty się uśmiechasz
a ja tańczę
a ty się śmiejesz
a ja tańczę
chwytam cię za rękę
stare radio puszcza
You never can tell
tańczymy twista
lejesz mi wino do ust
cieknące zlizujesz z ciała
wchodzimy do pustej wanny
paląc papierosy
Where is my mind
burzą się drapacze chmur
czerwona szminka zostaje na marlboro
koty skaczą po praniu
szczęście patrzy
z za prysznicowej zasłony
jest tak ogromne a mimo to
jestem w stanie je unieść
bo jestem
większy
niż góry
i
głębszy
niż ocean